Content marketing Gorzów Wielkopolski
Treści pisane przez ludzi, którzy rozumieją temat, i sprawdzane pod kątem tego, czy komuś faktycznie pomagają. Google od dwóch lat konsekwentnie karze masową produkcję tekstów pod frazy - my tego nie robimy.
Ruch na blogu to nie to samo co klienci
Najczęstszy scenariusz, jaki widzimy: blog firmowy ma kilkanaście tysięcy wejść miesięcznie, właściciel jest zadowolony, a dział handlowy nie zauważył żadnej różnicy. Powód jest zwykle prosty - artykuły odpowiadają na pytania osób, które nie mają zamiaru niczego kupować.
Tekst o tym, czym jest marketing, przyciągnie studentów i konkurencję. Tekst o tym, ile kosztuje obsługa social mediów i od czego ta cena zależy, przyciągnie kogoś, kto właśnie zbiera oferty. Oba mogą mieć podobny ruch, ale tylko jeden generuje zapytania.
Dlatego plan treści układamy od dołu lejka. Najpierw teksty dla osób gotowych do zakupu, potem dla porównujących, a dopiero na końcu ogólne poradniki budujące zasięg. W odwrotnej kolejności efekt sprzedażowy przychodzi po roku albo wcale.
Co piszemy
Nie wszystko, co da się opublikować, warto publikować. To są formaty, które faktycznie przynoszą zapytania.
Teksty pod decyzję zakupową
Ile to kosztuje, co wpływa na cenę, czym różnią się warianty, na co uważać przy wyborze wykonawcy. Trafiają w osoby, które już zbierają oferty, więc ruch z nich konwertuje najlepiej.
Opisy kategorii i produktów
Przy sklepach zwykle od tego zaczynamy. Dobrze napisana kategoria wpływa na sprzedaż szybciej niż jakikolwiek artykuł na blogu, bo trafia w moment wyboru.
Materiały do pobrania
Kalkulacje, listy kontrolne, zestawienia. Dają powód do zostawienia kontaktu i sprawdzają się szczególnie w sprzedaży B2B, gdzie decyzja zapada tygodniami.
Przegląd i aktualizacja
Scalanie tekstów rywalizujących o te same frazy, odświeżanie nieaktualnych cen i danych, usuwanie tego, co szkodzi. Najmniej efektowna część i zwykle najszybciej widoczna w wynikach.
Content marketing dla firm z Gorzowa Wielkopolskiego
Gorzów Wielkopolski liczy około 116 tysięcy mieszkańców. Przy tej skali warto obsłużyć frazy lokalne, bo konkurencja jest umiarkowana, ale trzon planu treści i tak powinien celować w klientów spoza miasta.
Sąsiedztwo Niemiec sprawia, że część firm z regionu prowadzi komunikację dwujęzycznie. To dobra strategia, pod warunkiem osobnego planu fraz - niemiecki czytelnik szuka inaczej niż polski, nawet gdy chodzi o ten sam produkt.
Pracujemy zdalnie z klientami z całej Polski. Jedyne, czego naprawdę potrzebujemy na miejscu, to rozmowa z osobami, które wykonują usługę - i tę robimy online. Przy większych projektach, gdzie trzeba zobaczyć produkcję albo realizację, przyjeżdżamy.
Content marketing w okolicy
Piszemy dla firm z całego regionu i całej Polski.
Co dostajesz w obsłudze
Na starcie
- przegląd tego, co już opublikowaliście
- wykrycie tekstów rywalizujących o te same frazy
- rozmowa z osobami, które wykonują usługę
- plan treści ułożony od dołu lejka
Co miesiąc
- teksty oparte na waszej wiedzy, nie na przepisanych źródłach
- nagłówki, zdjęcia z opisami alternatywnymi, dane strukturalne
- publikacja u was albo przekazanie gotowych plików
- aktualizacja jednego starego tekstu na każde dwa nowe
Raport
- frazy, na które treści faktycznie weszły
- które teksty przyniosły zapytania, a nie tylko wejścia
- co zaktualizowaliśmy i dlaczego
- tematy zaplanowane na kolejny miesiąc
Jak zaczynamy
Przegląd tego, co jest
Sprawdzamy opublikowane treści, dane z Search Console i to, na czym stoi konkurencja. Często najszybszy efekt daje poprawa istniejących tekstów.
Rozmowa z waszymi ludźmi
Godzina z osobą, która wykonuje usługę, daje materiał na kilka tekstów, jakich konkurencja nie ma. To najważniejszy element całego procesu.
Plan i pierwsze teksty
Dostajecie plan na kwartał z uzasadnieniem każdego tematu. Pierwsze teksty idą do akceptacji, żebyśmy złapali ton.
Publikacja i pilnowanie
Nowe treści plus systematyczny przegląd starych. Po trzech miesiącach mamy pierwsze dane o tym, co działa.
Dlaczego my
Nie sprzedajemy objętości
Cztery dobre teksty biją dwadzieścia przeciętnych. Masowa produkcja treści jest dziś ryzykiem, nie strategią.
Piszemy z waszej wiedzy
Zaczynamy od rozmowy z osobami wykonującymi usługę. Tego materiału konkurencja nie ma, bo nie zna waszych spraw.
Zajmujemy się też starym
Aktualizacja i scalanie istniejących tekstów bywa skuteczniejsze niż pisanie nowych. Robimy jedno i drugie.
Liczymy zapytania, nie wejścia
Ruch, który nie prowadzi do rozmowy, jest kosztem. Raportujemy, które teksty faktycznie przyniosły kontakt.
Mówimy, gdy to potrwa
Content marketing daje efekt po pół roku. Jeśli potrzebujecie zapytań w tym miesiącu, powiemy to i zaproponujemy inny kanał.
Wy zatwierdzacie każdy tekst
To wasza wiedza i wasza marka. Nic nie idzie do publikacji bez waszej akceptacji.
Ile to kosztuje
Przegląd treści
Sprawdzamy, co już macie: kanibalizację fraz, nieaktualne teksty, luki tematyczne. Kończy się listą rekomendacji, nawet jeśli nie zaczniemy współpracy.
Pojedyncze teksty
Artykuł oparty na rozmowie z waszym zespołem, z researchem, formatowaniem i danymi strukturalnymi. Bez zobowiązania na stałą obsługę.
Stała obsługa
Plan treści, cztery do sześciu tekstów miesięcznie, przegląd starych materiałów, publikacja i raport.
Najczęstsze pytania o content marketing
Nie znalazłeś odpowiedzi? Zadzwoń, doradzimy bez zobowiązań.
Kto zatwierdza teksty przed publikacją?
Czy publikujecie treści na naszej stronie sami?
Ile kosztuje prowadzenie bloga firmowego?
Po jakim czasie treści zaczynają przynosić ruch?
Czy używacie sztucznej inteligencji do pisania?
Ile tekstów miesięcznie potrzebuję?
Inne usługi w tym mieście
Obsługujemy tę lokalizację kompleksowo. Zobacz pozostałe usługi dostępne pod tym samym adresem.
Zacznijmy od tego, co już macie
Przegląd treści jest bezpłatny. Często wychodzi z niego, że szybszy efekt da poprawa istniejących tekstów niż pisanie nowych - i wtedy tak mówimy.



